W mieście i Gminie rower to często całoroczny środek transportu, w większości dla osób starszych. Na rowerach porusza się też mnóstwo dzieci, np. dojeżdżających do szkół. Należy zapewnić w pełni bezpieczną sieć dróg rowerowych dla wszystkich rowerzystów. Cel – poważny, ale oprawa Masy – niekonwencjonalna i zabawna, łącząca przyjemne z pożytecznym.

Na kwietniową Masę, przy świetnej pogodzie towarzyszącej przez cały weekend stawili się brwinowianie całymi rodzinami. Wśród uczestników nie zabrakło również gości z sąsiednich miast, a nawet rowerzystów z Warszawskiej Masy Krytycznej. Wielu z nich było ubranych w śmieszne nakrycia głowy i oczywiście kwiaty, zgodnie z hasłem „Rower-Flower-Power”.

Cykliści ledwo mogli się pomieścić na placu przy OSP Brwinów. Zaraz po zbiórce o godz. 15.00 rowerzyści ruszyli w trasę po mieście w asyście Policji i Straży Miejskiej, pozdrawiając po drodze kierowców samochodów i przechodniów. Najpierw zjazd pod tunel w stronę ul. Biskupickiej i Piłsudskiego, dalej ulicą Sochaczewską i 11 listopada, Żytnią i z powrotem Piłsudskiego i Biskupicką. Powrót na południową część Brwinowa prowadził ulicą Wilsona i Sportową, aż do ulicy Grodziskiej, gdzie kolorowa armada wjechała na teren Zagrody. Towarzystwo Przyjaciół Brwinowa serdecznie przywitało tłum gości. Członkowie SPB rozdawali uczestnikom „szprychówki” czyli laminowane wizytówki, które można wsunąć między szprychy. Wielu rowerzystów miało już podobne pamiątki z jesiennej Masy.

Pokaz przygotowania roweru do sezonu przeprowadzony przez pasjonatów Jarka i Jakuba z Pracowni Rowerowej Jakoobcycles był pierwszą z atrakcji przygotowanych w Zagrodzie.

Po pokazie zapłonęło ognisko, przy którym każdy mógł sobie upiec  kiełbaskę ufundowaną przez sklep „U Jacka” z ul. Sochaczewskiej. Jak ognisko, to i gitara, a właściwie dwie gitary. Przy ich akompaniamencie zespół Inhalem przypomniał wiele znanych rockowych piosenek. Zagrali też kilka własnych kompozycji.

Stowarzyszenie przygotowało też niespodziankę. Rowerzystom w najciekawszych „kreacjach kwiatowych” zostały podarowane koszulki z okolicznościowym nadrukiem. Jedna trafiła do pana odważnie ubranego w różową damską bluzkę z wzorem w różyczki. Również jego rower cały ustrojony był w kwiaty. Dwa pozostałe T-shirty otrzymały dzieci, wśród nich mała dziewczynka, która dzielnie dotrzymywała tempa dorosłym rowerzystom i przejechała całą długość trasy liczącej prawie 6 km. Troje kolejnych dzieci dostało cukierkowo-lizakowe bukiety. Projekt  Brwinów świętował też przekroczenie liczby 100 fanów na portalu Facebook. Nagroda-niespodzianka niebawem zostanie przekazana setnej fance SPB.

Ostatni rowerowi goście opuścili Zagrodę wieczorem. Niemal każdy pytał, kiedy kolejna Masa. Stowarzyszenie Projekt Brwinów odpowiada krótko: WKRÓTCE…

Dzięki  uprzejmości Leo48 pod tym adresem możemy zobaczyć fotorelację z Brwinowskiej Masy Krytycznej, dziękujemy: FOTORELACJA

Poleć to